Z lotu Wrony

Gotowi na podróż? Wyruszamy!!

Stany Zjednoczone to wielki, fascynujący kraj ze względu na wielkość, przyrodę, kulturę i pewnego rodzaju odmienność. Dla wielu to wciąż kierunek do walki o swoje marzenia, bo tam podobno wszystko jest możliwe. Przed wyruszeniem w podróż za ocean należy się jednak odpowiednio przygotować. Umożliwi to na pewno lektura książki Marcina Wrony Wroną po Stanach ze sklepu internetowego taniaksiazka.pl.

Któż jak nie reporter i korespondent TVN, z 15-letnim stażem w USA może pokusić się o napisanie wiarygodnej i pełnej pasji książki o tym kraju? Co więcej – nie jest jedynym autorem tego dzieła. Wraz z żoną i dwójką swoich dzieci – Mają, która mieszka tam od 3 roku życia i Jasiem, urodzonym w Ameryce, przemierzyli, często samochodem, kontynent wzdłuż i wszerz, od Florydy po Kalifornię, a nawet jeszcze dalej, bo wybrali się też na Hawaje. Byli już we wszystkich stanach, został im tylko Oregon. Podróże to ich pasja, ale dzielenie się nią też sprawia im przyjemność. My też, czytając ich zapiski, ją odczuwamy, przy czym możemy poszerzyć swoje horyzonty, a także pozbyć się niektórych stereotypów na temat USA. Dzięki tej rodzinnej opowieści poznajemy historię, fascynującą przyrodę, geografię, wątki gospodarcze i polityczne tego kraju. Nie jest to zapis jedynie sielanki i American dream. Stajemy twarzą w twarz z problemami, nie tylko Amerykanów, ale także Polonii, bo to jej poświęcona jest spora część książki. Ważnym poruszonym aspektem jest kuchnia. Dla znawców kulinariów te amerykańskie dania, serwowane przez Marcina Wronę, powinny smakować, a przynajmniej zaintrygować. A przepis na nie – z każdego odwiedzonego stanu – znajdziemy na końcu rozdziałów.

Czy na pewno wszystko wiedziałeś o USA?

Wrona przybliża Amerykę tym, którzy tam jeszcze nie byli, ale również tym, którzy mają tę podróż(e) za sobą. Zawiera bowiem fakty i informacje, o których większość z nas nie ma pojęcia, a dotarcie do nich zajęłoby dużo czasu, w przeciwieństwie do lektury, która jest tak fascynująca, że nie ma tu miejsca na przerwy. Jeden wolny dzień powinien wystarczyć… Książka nie powiela mitów i nie opisuje rzeczy tylko oczywistych. Jest subiektywnym spojrzeniem i refleksją kogoś, kto umie słuchać, obserwować i opowiadać fascynujące historie. A jest nim Marcin Wrona (wraz z dwójką dzieci). Jeżeli ktoś sądził, że wiedział o Stanach wszystko, może zmienić zdanie już w trakcie czytania pierwszych rozdziałów, jak również oglądania zamieszczonych tam fotografii, co pomaga polubić to dzieło jeszcze bardziej.

Wroną po Stanach” nie stanowi klasycznego przewodnika po USA, ale jest dobrym źródłem wiedzy, zwłaszcza tej “nieoczywistej”. Rodzina Marcina Wrony uwielbia podróżować, a my mamy okazję załapać się z nimi na odkrywanie Ameryki. Marcin, Maja i Janek są dobrymi przewodnikami. Skorzystanie z ich zapisków podróżniczych to właściwy krok przed samodzielnym jej odkrywaniem. Nie pytaj więc, czy leci z nami pilot, tylko odpowiedz, czy lecisz z Wronami.

zdjęcie utworzone przez prostooleh - pl.freepik.com